STOWARZYSZENIE
"KLUB WUJKA KAROLA"
Serdecznie zapraszamy

2018

I RAJD ROWEROWY SZLAKIEM ŻOŁNIERZY WYKLĘTYCH
                     Dnia 10 marca „Klub Wujka Karola” postanowił upamiętnić Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych zorganizowaniem rajdu, którego trasa wiodła z Kościana przez Racot, Witkówki, Słonin do Czempinia. Imprezę objął honorowym patronatem Dyrektor Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Poznaniu. Grupa licząca 15 osób zebrała się o godzinie 10.00 na cmentarzu parafialny w Kościanie, gdzie złożono wiązankę i zapalono znicz na grobie śp. Stanisława Staszewskiego, który w czasach Polski Ludowej za kolportowanie antykomunistycznych ulotek został skazany na 8 lat więzienia. Tę uroczystość swoją obecnością uświetnił przewodniczący Rady Miasta pan Piotr Ruszkiewicz. Następnie ruszyliśmy do miejsca docelowego. W szkole podstawowej w Czempiniu czekał na nas poczęstunek oraz pan dr hab. Rafał Raczek, który jest pracownikiem IPN w Poznaniu. W 40 minutowym wykładzie wyjaśnił nam, dlaczego to święto obchodzimy 1 marca. Wreszcie omówił sposoby przejmowania i utrwalania władzy przez komunistów po 1945 r. Określił je mianem taktyki „salami”. Naszkicował również sytuację międzynarodową po zakończeniu wojny, odnosząc się do decyzji konferencji Wielkiej Trójki w Teheranie i Jałcie. W trakcie wykładu przedstawił metody „pracy” Urzędu Bezpieczeństwa stosowane w trakcie przesłuchania, np. biskupa Antoniego Baraniaka. Uczestnicy rajdu z wielkim zainteresowaniem wysłuchali opowieści o rotmistrzu Witoldzie Pileckim -„ochotniku do Auschwitz”, jednym z najodważniejszych żołnierzy II wojny światowej, o Danucie Siedzikównej „Ince” -sanitariuszce w oddziale majora Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”, nastolatce zamordowanej przez komunistów . Do Kościana grupa wracała pełna wrażeń i w przekonaniu, że warto upamiętniać naszych Bohaterów właśnie w taki sposób.

III NOCNA PIESZA DROGA KRZYŻOWA
Już wspólnie trzeci raz wędrowaliśmy nocą rozważając stacje Drogi Krzyżowej. Gdy w piątek zobaczyłam śnieg i wiejący coraz silniej wiatr, zwątpiłam i powtarzałam czy ktoś przyjdzie na Mszę św. i odważy się pójść nocą. Gdy podjechałam pod kościół i zobaczyłam, że coraz więcej nas jest, serce biło mi radośniej i szybciej, a jednak pójdziemy. Mszę świętą odprawił nam i słowo Boże wygłosił ks. Jurand. Wspaniale uświadomił nam czym jest i czym może być NOC dla każdego z nas. Na koniec ks. Jurand pobłogosławił i pokropił nas na nocną drogę krzyżową. Oprawę muzyczną przygotował zespół muzyczny z parafii św. Br. Alberta. Każdy uczestnik otrzymał pamiątkowy kubek, długopis, książeczkę z rozważaniami stacji Drogi Krzyżowej autorstwa ks. Judanda oraz mapkę z opisem i telefonami do organizatora i służy medycznej. W tym roku Droga krzyżowa była pod hasłem ”Duchu miłości wylewaj się na nas z przebitego serca Jezusa”. Na trasie uświadomiłam sobie kolejny raz wielkość naszego Bóg, który wie czego nam potrzeba i ma wspaniałe poczucie humoru, zesłał śnieg, byśmy mieli oświetloną drogę jak Izraelici na pustyni. Wyruszyło nas na trasę 33 uczestników. Na trasę długą wyszło 9 osób, 23 osoby na trasę krótką. Wyruszyliśmy w grupie i tak razem wspólnie rozważając mękę Jezusa doszliśmy do celu do Matki, która każdego z nas przytuliła, przyjęła nasze intencje z którymi szliśmy i wzmocniła na dalsze nasze życie. Na Kurzej Górze zostaliśmy zaskoczeni mile przez pana Sikorę, który wyszedł z plackiem i poczęstował uczestników drogi krzyżowej, na Dębcu Państwo Czajkowscy udostępniło nam pomieszczenie i przygotowało ciepłą herbatę, kawkę i coś słodkiego, byśmy wywiani przez wiatr trochę się wzmocnili i ogrzali. Było, to nam bardzo potrzebne, dodało siły do dalszej drogi, a jeszcze jej trochę przed nami było. W Górce Duchownej czekały na nas gościnnie panie z grupy charytatywnej z ciepłą herbatką i kawką. Podziękowaliśmy służbie medycznej za opiekę, sobie nawzajem i spotkamy się za rok na kolejnej Nocnej Drodze Krzyżowej.
VII NOCNY RAJD ROWEROWY
Bardzo dziękuję wszystkim uczestnikom VII Nocnego Rajdu Rowerowego za dyscyplinę w czasie jazdy, za wspaniałą postawę , radość , śpiew, poczucie humoru, przygotowanie wianków na konkurs i oświetlenie rowerów
Dziękuję Panu Grzegorzowi Nowakowi za przedstawienie historii naszych okolic, mamy ciekawą historie, wszyscy z wielkim zainteresowaniem słuchali. W świetlicy w Karminie była ciepła kawka, herbatka placek, później grill i bułeczki . Za pyszny placek i bułeczki dziękuje Panu Sworackiemu, pani sołtys dziękuje za użyczenie sali gdzie było przyjemnie i wesoło. Zapraszam na kolejny rajd który będzie w październiku, poznamy dalszą historię naszych okolic. Dziękuję Panu Tymoteuszowi za opiekę medyczna .Prezes Klubu Wujka Karola Elżbieta Bączyk
29 WRZEŚNIA 2018
XIII RAJD PAPIESKI
Wyprawę rowerową „Śladami Powstania Wielkopolskiego” rozpoczęliśmy od zapalenia znicza i złożenia wiązanki pod Pomnikiem Oswobodzicieli Ojczyzny 1919-1921 na Starym Cmentarzu. Następnie p. Artur Łabenski przybliżył historię wojny polsko- bolszewickiej oraz udziału w niej mieszkańców Ziemi Kościańskiej. Przedstawił m.in. sytuację międzynarodową w latach 1918-1920, przebieg walk w 1919 r. oraz ich kulminację w roku 1920, od wyprawy kijowskiej po bitwę warszawską. Wojna na Wschodzie miała zdecydować nie tylko o zasięgu terytorialnym naszego państwa, lecz o samym istnieniu Polski niepodległej. Nasza Ojczyzna w takiej sytuacji nie mogła ostać się bez silnej armii. W czerwcu 1919 r. zaczęły przybywać do kraju wojska utworzone poza granicami. Najpierw z Francji „błękitna armia” gen. Hallera. Później wróciła z Rosji dywizja gen. Żeligowskiego. W czerwcu pod rozkazy naczelnego wodza Józefa Piłsudskiego przeszła znakomicie zorganizowana armia wielkopolska. W sierpniu 1919 r. stan armii przekroczył 580 000 żołnierzy, a w jesieni 1920 r. 900 000.
Mimo braku bezpośredniego kontaktu z linia frontu mieszkańcy Wielkopolski i Ziemi Kościańskiej czynnie wsparli wysiłek Polski w obronie jej suwerenności. Zaprawione w bojach Powstania Wielkopolskiego oddziały uczestniczyły bezpośrednio w działaniach wojennych na wschodzie, a młodzi Wielkopolanie licznie zasilali nowotworzone oddziały wojska polskiego. Słali też pomoc materialną walczącym, a także przyjmowali uchodźców oraz rannych żołnierzy, tworząc z dala o frontu szpitale wojskowe. Wielu Wielkopolan złożyło na polach bitew tamtej wojny najwyższą ofiarę z własnego życia.

Kolejnym miejscem powstańczego czynu, przy którym uczestnicy rajdu mieli okazję oddać hołd Powstańcom, był pomnik znajdujący się na Placu I. Paderewskiego.
Krótką historię wydarzeń z listopada i grudnia 1919 r. opowiedział p. Łabenski. Wspomniał między innymi o Radzie Żołnierskiej i Robotniczej, które powstały w listopadzie 1918 r., a których zadaniem było powołanie specjalnych pełnomocników do kontroli poczynań pruskich urzędników powiatowych i municypalnych. Ponadto mieszkańcy Kościana zorganizowali Kompanię Straży i Bezpieczeństwa do pilnowania porządku publicznego oraz prowizorycznego magazynu uzbrojenia dla zakwaterowanych w trakcie wojny- na terenie kompleksu szpitalnego dla nerwowo i umysłowo chorych- piechurów. To właśnie broń z tego magazynu skradła, w końcu grudnia 1918 roku, grupa polskich skautów , co w konsekwencji doprowadziło do decyzji o ewakuacji niemieckiego wojska w głąb Rzeszy, ale bez broni. Po tych wydarzeniach, w styczniu 1919 r. odsunięto od władzy pruskiego landrata dr. Maksa Lorenza, którego zastąpił hrabia Gustaw Raszewski. Natomiast na stanowisku burmistrza pozostał w dalszym ciągu cieszący się olbrzymim szacunkiem Wilhelm Stuve.
Kontynuując rajd nasza grupa dojechała do Śmigla, gdzie na miejscowym cmentarzu zapaliliśmy znicz i złożyliśmy wiązankę.
W okresie Powstania Wielkopolskiego w tym mieście stacjonował batalion zapasowy 37. pułku piechoty i w związku z tym powołana została Rada Żołnierska, przekształcona później w Radę Robotniczo- Żołnierską, na której czele stanął Hoelzer. W jej skład wchodzili Niemcy i Polacy. Zgodnie z decyzją Tymczasowej Naczelnej Rady Ludowej w listopadzie 1918 r. powstała Powiatowa Rada Ludowa, której przewodniczył Ksawery Speichert. Temu organowi podlegała Straż Ludowa dbająca o sprawy bezpieczeństwa. Kiedy 27 grudnia 1918 r. doszło do pamiętnych wydarzeń w Poznaniu płomień powstania przeniósł się błyskawicznie na prowincję. Miejscowe oddziały wyzwoliły szereg miast. W Śmiglu władzę przejęli Polacy, którzy systematycznie usuwali Niemców i zastępowali ich swoimi urzędnikami. I tak np. urząd landrata zajął Józef Konopczyński. Sprawami szkolnymi zajął się ks. Józef Marciniak. Od 30 grudnia oddziały Straży Ludowej systematycznie patrolowały miasto i okolice. Powstańcy śmigielscy uczestniczyli w walkach na froncie południowym, m.in. w walkach pod Osieczną, Lipnem
napisane i opracowane przez Janusza Grupińskiego i Artura Łabenski
Kreator strony - przetestuj